- Ciastko! Karmel! Czekolaaaadaaaa!
Te trzy słowa to kwintesencja Caramel millionaire’s shortbread. To ciasto jest kolejnym wspomnieniem naszej wyprawy do Anglii gdzie jest ono czymś w rodzaju przysmaku narodowego ;)
Można je kupić wszędzie, w supermarketach w formie batonów i w kawiarniach w formie kostek ciasta ( tak jak i nas).
Sprawdzona rada dla podróżników:
Najsmaczniejsza wersja jako baton w Marks&Spencer.
Nie dość, że jest bardzo prościutkie i właściwie potrzebne jest tylko parę składników, to jest ABSOLUTNIE PYSZNE.
Przywodzi na myśl 3Bita w połączeniu z Twixem i zaspokaja ochotę na słodkie na baaardzo długo- jest bardzo bardzo słodkie ;)))
Do przygotowania:
- 225g mąki
- 75g cukru pudru
- łyżeczka cukru waniliowego
- 175g masła w temperaturze pokojowej
- puszka mleka skondensowanego (ugotowanego)
- 2 tabliczki czekolady mlecznej
- Przygotowanie:
- Jeżeli mamy mleko skondensowanie nieugotowanie, tak jak my, należy je wcześneij gotować przez 3 godziny na małym ogniu, aby uzyskać karmel.
- Piekarnik rozgrzać do 180 stopni (termoobieg).
- Na stolnicy wyrobić ręcznie ciasto łącząc cukier masło i mąkę oraz wanilie aż do uzyskania jednolitej konsystencji. Ciastem wykleić formę wyłożoną papierem (20x20) i ponakłuwać ciasto widelcem.
- Ciasto piec pierwsze 5 min w temperaturze 180 stopni, następnie obniżyć temperaturę do 150 stopni i i piec dalej przez 35 minut.
- Wystygnięte ciasto smarujemy karmelem, w międzyczasie w kąpieli wodnej roztapiamy czekoladę i polewamy nią ciasto.
- Czekamy aż czekolada stężeje i kroimy ciasto na kwadraty.
Smacznego!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kruche ciasto. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kruche ciasto. Pokaż wszystkie posty
piątek, 22 marca 2013
Caramel millionaire’s shortbread
czwartek, 21 lutego 2013
Duo Choco Cookies
Przedstawiamy kolejną partię ciasteczkowego szaleństwa. Po nie do końca udanych pierwszych Millie’s Cookies, wzięłyśmy się za upieczenie kolejnych, tym razem czekoladowych ciasteczek tak samo jak ostatnio z trzema rodzajami czekolady. Ciasteczka zrobiłyśmy tym razem o połowę mniejsze i piekłyśmy krócej- wyszły IDEALNE, chrupiące na zewnątrz i miękkie z środku- wszyscy, którzy mieli szczęście skosztować, byli również zachwyceni ;)
Do przygotowania:
- 125g miękkiego masła
- 100g cukru trzcinowego
- 100g białego cukru
- lekko roztrzepane jajko
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (może być łyżeczka cukru waniliowego)
- 225g mąki
- szczypta soli
- kopiasta łyżka kakao
Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni (termoobieg).
Masło zmiksować z cukrem aż uzyskamy kremową masę. Dodać roztrzepane jajko i wanilię- cały czas miksując. Mąkę, sól, proszek do pieczenia i kakao przesiać do miski a następnie stopniowo dodawać do masła, cały czas mieszając. Rozdzielić masę na 3 równe części i każdą z nich połączyć z czekoladowymi kosteczkami (każda część z innym smakiem). Formować kuleczki i spłaszczać je dłońmi. Ciasteczka mają być wielkości mniej więcej 'Delicji'. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika na około 7-8 minut.
Smacznego!
poniedziałek, 18 lutego 2013
White, Milk & Dark Choc Millie’s Cookies
Kto nie miał przyjemności skosztować tych oryginalnych, angielskich ciasteczek, niech żałuje ;)
My, podczas tegorocznego pobytu w Londynie umilałyśmy sobie nimi czas przy każdej możliwej okazji- wszystkie te angielskie łakocie były jedną z niewielu przyjemności po ciężkiej, wielogodzinnej pracy. Millie’s Cookies , Krispy Creme Doughnuts (donaty już w najbliższym poście!) i boskie lody Ben&Jerry o smaku cookie dough, były sprawcami nadbagażu w postaci paru kilo więcej na wadze- oczywiście nie chcemy zniechęcać do jedzenia słodyczy- przyznajemy się bez bicia, że po prostu zdecydowanie przesadzałyśmy z ilością ;) Ale jak można było odmówić sobie paru ciasteczek o smaku malin i białej czekolady i pysznego latte w londyńskim metrze?
Wróćmy do bohaterów posta- ciasteczka są przepysznie maślane i kruche, w środku miękkie i „zakalcowate”, z zatopionymi kawałkami czekolady, karmelu czy owoców…Mmmm…! W smaku bardzo przypominają naszą tradycyjną kruszonkę, posypkę, jednak jeśli chodzi o warianty smakowe, można popuścić wodze fantazji- różne rodzaje czekolad w połączeniu z owocami, bakaliami lub same, M&M’s lub inne ulubione słodkości. My zdecydowałyśmy się na klasyczne, białe Millie’sy z trzema rodzajami czekolady- białą, mleczną i gorzką. Wyszły przepyszne, lecz trochę zbyt twarde- piekłyśmy je pierwszy raz z angielskiego przepisu i zostały w piekarniku zbyt długo. Jeśli będziecie robić tak duże ciastka jak my, muszą się piec ok. 12 minut. Mają wyglądać na niedopieczone- takie mają być.
Do przygotowania:
- 125g miękkiego masła
- 100g cukru trzcinowego
- 100g białego cukru
- lekko roztrzepane jajko
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego (może być łyżeczka cukru waniliowego)
- 225g mąki
- szczypta soli
Przygotowanie:
Piekarnik rozgrzać do 180 stopni (termoobieg).
Masło zmiksować z cukrem aż uzyskamy kremową masę. Dodać roztrzepane jajko i wanilię- cały czas miksując. Mąkę, sól i proszek do pieczenia przesiać do miski a następnie stopniowo dodawać, cały czas mieszając. Rozdzielić masę na 3 równe części i połączyć z czekoladowymi kosteczkami (każda część z innym smakiem). Formować kuleczki i spłaszczać je dłońmi aż powstaną małe, złote talarki. Ułożyć na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i wstawić do piekarnika na około 12 minut.
Smacznego!
Subskrybuj:
Posty (Atom)