Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą jabłka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 marca 2013

Apple tart fine with vanilla ice cream


Po kilogramach upieczonych ciasteczek, donatów i cucpake'ów wracamy do czegoś bardziej tradycyjnego. Tym razem stawiamy na szarlotkę na ciepło z lodami w kompletnie innej odsłonie. Przepis wpadł w nasze ręce dzięki programowi mistrza Gordona Ramsay'a " F Word", podczas którego przedstawił tak bardzo różniącą się od tradycyjnego przepisu wersje tego ciasta. Pomysł tak nas zaintrygował, że od razu postanowiłyśmy go wypróbować. Nowa wersja szarlotki wyglądem przypomina płaski placek, praktycznie składający się z samych jabłek, bez tradycyjnej posypki, cynamonu i kruchego ciasta, które zastępuje ciasto francuskie. Jest więc to lżejsza wersja, którą na prawdę warto spróbować bo jej smak jest nieoczywisty, ciekawy i prawdziwie jabłkowy.

Do przygotowania: 



  • opakowanie ciasta francuskiego
  • 3-4 jabłka
  • 20g masła
  • 2 łyżki cukru trzcinowego
  • łyżka cukru pudru
+lody (najlepiej waniliowe)

Przygotowanie:

Piekarnik rozgrzej do 200C. 

Masło roztopić w rondelku. Jabłka umyć, obrać i usunąć gniazda nasienne. Następnie pokroić w cieniutkie plasterki (my użyłyśmy maszynki do chleba, dzięki temu plasterki wyszły idealnie cieniutkie i równe). Ciasto francuskie rozłożyć i wykroić z niego duże koło, nakłuwając widelcem by podczas pieczenia mogło swobodnie "oddychać". Na cieście ułożyć plasterki jabłka w przedstawiony na poniższym zdjęciu sposób.



Posmarować powierzchnię jabłek roztopionym masłem i oprószyć cukrem. Wstawić do piekarnika na 15-20 min. Szarlotkę wyjąć i posypać cukrem pudrem  i skarmelizować go kuchennym palnikiem gazowym. Podawać na ciepło z gałką ulubionych lodów.


Smacznego!

piątek, 8 lutego 2013

Tort marchewkowo-jabłkowy z waniliowym kremem mascarpone


Szare, mokre i senne popołudnie, wszyscy smętnie powłóczą nogami, myślami będąc już pod cieplutką kołderką w łóżku, ewentualnie na kanapie przed kominkiem, pałaszując coś poprawiającego samopoczucie. Kiedy zastanawiałyśmy się co kolejnego upiec na bloga, pasującego do zimowego klimatu ale równocześnie dość lekkiego- okres poświąteczny jest jednak czasem przesytu słodyczami, a wielu ludzi rozpoczyna noworoczne diety (taak, łącznie z nami ; ) ), przypomniał nam się przepis na ciasto marchewkowe.


 Przepis pochodzi z czasów podstawówki jednej z nas, kiedy mama koleżanki panny H.  upiekła to właśnie ciasto na jeden ze świątecznych kiermaszów. Wtedy, z czwartej klasie jako 10-letnie dziecko sama nazwa ‘ciasto MARCHEWKOWE’ brzmiała co najmniej dziwnie. Marchew? I ciasto? Przecież to się gryzie! Taka była reakcja większości klasy, ale zdania się diametralnie zmieniły po skosztowaniu pierwszego kęsa. Jak sama mówi: „Do tej pory pamiętam ten smak, i mimo iż moja mama, a teraz ja pieczemy je dokładnie z tej samej receptury ( zachowanej w oryginalnej wersji sprzed 9 lat, na zżółkłej i obszarpanej karteczce- mam sentyment do takich kawałków przeszłości), tamto pierwsze zawsze wydaje mi się niedoścignionym ideałem. Idealnie mokre, orzechowo-cynamonowe, przywodzące na myśl świąteczne pierniki korzenne”.    


Tamto pierwsze jak i późniejsze kopie, zawsze były samym ciastem marchewkowym, bez kremu, jedynie z odrobiną gorzkiej czekolady na górze.


Poniżej podajemy nieco zmodyfikowany przepis- baza jest wzbogacona o tarte jabłka ( zabrakło nam marchewki więc dodałyśmy tarte jabłka- wynik okazał się zaskakująco dobry!), dodajemy jeszcze krem, co zamienia ciasto w lekki tort ;)


Do przygotowania:




Ciasto:

  • szklanka orzechów włoskich(posiekanych)
  • dwie łyżeczki cynamonu
  • dwie szklanki cukru (najlepiej trzcinowego)
  • 250g tartej marchewki
  • 250g tartych jabłek
  • 3 szklanki mąki
  • 4 jajka
  • 2 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 szklanki oleju- u nas z pestek winogron, może być oliwa w oliwek lub olej rzepakowy.


Krem:
  • 500ml sera Mascarpone
  • 0,5 opakowania jogurtu waniliowy Danone (lub coś podobnego, np. homogenizowanego serka waniliowego)
  • 5 łyżeczek cukru trzcinowego
  • pół łyżeczki cukru wanilinowego
  • łyżeczka cukru w prawdziwą wanilią

+ połówki orzechów włoskich do dekoracji


Przygotowanie:


Piekarnik rozgrzać na 180 stopni (termoobieg)


Olej razem z cukrem miksujemy na gładką masę. Dodajemy kolejno jajka, cały czas miksując. W drugiej misce przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia i sodę. Mieszankę mączno dodajemy do oleju z cukrem, cały czas delikatnie mieszając. Na końcu dodać startą marchew i jabłka, orzechy i cynamon. Jeśli używacie miksera automatycznego można pozostawić go na średnim biegu na ok. 4 minut.

Ciasto wlać do wcześniej wyłożonej papierem do pieczenia okrągłej formy.

Piec ok. 60 minut- nie otwierać piekarnika przez pierwsze 45 minut, potem można sprawdzić konsystencję ciasta za pomocą patyczka- ponieważ ciasto jest mokre, będzie on mokry aż do końca, nie może się jedynie oblepiać ciastem.

Jeśli pieczenie ciasto w wersji bez kremu, w prostokątnej formie, czas pieczenia się skraca, ponieważ ciasto jest niższe- to ok 45-50 minut.

Po godzinie wyłączyć piekarnik i lekko uchylić, pozostawić ciasto na parę minut, następnie wyjąć, przekroić na pół i pozostawić do ostygnięcia.


Przygotowanie kremu:




Serek mascarpone włożyć do miski, dodać pół opakowania waniliowego jogurtu, który nada serowi smak (mascarpone jest sam w sobie dość mdły i brakuje mu jakiegokolwiek charakterystycznego smaku, ale jest dobrą bazą do kremów), oraz lekko rozrzedzi jego gęstą konsystencję. Wsypać cukier, cukier waniliowego i miksować aż do uzyskania gładkiej masy. Skosztować czy jest wystarczająco słodki- jeśli nie, można spokojnie dosłodzić, ja osobiście do tego ciasta nie potrzebuje bardzo słodkiego kremu. Przykryć miskę folią spożywczą i włożyć do lodówki do czasu całkowitego ostygnięcia ciasta.

Połowę kremu rozsmarować na dolnej części przekrojonego ciasta, przykryć górną częścią i rozsmarować resztę na górze. Ozdobić połówkami orzechów.


Zachęcamy do  zrobienia tego ciasta, bo jest naprawdę proste, szybkie i zdrowe ;)

Zarówno w wersji w kremem jak i tej oryginalnej- najprostszej.



Smacznego !